Browsed by
Tag: trening

„Trening w rytmie slow” – recenzja

„Trening w rytmie slow” – recenzja

Niemyślenie „W ciągu każdej minuty przez naszą głowę przepływają ogromne ilości myśli, które jak przesuwające się obrazy walczą o naszą uwagę” – usłyszałam kiedyś na jednej z lekcji jogi od mojego nauczyciela. Tak się po prostu dzieje.  Nie mamy nad tym żadnej kontroli. I tu nasuwa się pytanie: „Czy coś takiego jak <<niemyślenie>> w ogóle istnieje?”. Kto tu dowodzi? Przecież już sama próba niemyślenia np. o czymś, co jest dla nas trudne, powoduje, że generujemy tych myśli jeszcze więcej i…

Read More Read More

Nowogard z dwoma jeziorami

Nowogard z dwoma jeziorami

Waldek. Nowogard to bardzo ładne miasteczko w powiecie goleniowskim położone nad rozciągającym się ze wschodu na zachód Jeziorem Nowogardzkim. Mogę powiedzieć, że to idealne miejsce do pobiegania i odpoczynku. W samym mieście, nad jeziorem z miejską plażą, jest też duży park, w którym można posiedzieć i odpocząć po biegu. Wokół jeziora prowadzi ścieżka oznaczona biało-niebieskim kwadratem. Idealna wprost na siedmiokilometrowy (około) trening. Wybiegliśmy z Placu Wolności, przy którym znajduje się bardzo ładny ratusz i „coś”, co było kiedyś dużym hotelem a teraz…

Read More Read More

Zostawiłam swój ślad w… :-)

Zostawiłam swój ślad w… :-)

Lila. Wielu moich znajomych wzięło dzisiaj udział w poznańskim półmaratonie Dla części z nich był to debiut, dla innych okazja do zrobienia tzw. życiówki. Ja swój debiut a zarazem życiówkę na tym dystansie popełniłam w październiku 2016 w Dreźnie. A ponieważ nie jestem pasjonatką czysto asfaltowych biegów masowych, stąd jak do tej pory jest to jedyny mój udział w zawodach na tym dystansie. No ale na szczęście nie tylko asfalt nadaje się do biegania 😉 Przygotowując się do zawodów w…

Read More Read More

Asfaltowe 30 km

Asfaltowe 30 km

Waldek. Przygotowania do Orlen Warsaw Marathon weszły u mnie w decydującą fazę. Chociaż powiedzieć, że to przygotowania do OWM, to może zbyt dużo powiedziane. W tym roku ten wiosenny maraton traktuję raczej „rozruchowo” i nie jest moim priorytetem pobiegnięcie „na życiówkę”, która w tej chwili wynosi 3:35:14 (Maraton w Dreźnie 2016). Trzydzieści kilometrów po asfalcie to jednak porządny trening wytrzymałościowy (5:11 min/km) i wróciłem z niego bardzo zadowolony. Na całe szczęście nie było wiele samochodów i przez większość trasy biegłem…

Read More Read More