„Trening w rytmie slow” – recenzja

„Trening w rytmie slow” – recenzja

Niemyślenie

„W ciągu każdej minuty przez naszą głowę przepływają ogromne ilości myśli, które jak przesuwające się obrazy walczą o naszą uwagę” – usłyszałam kiedyś na jednej z lekcji jogi od mojego nauczyciela. Tak się po prostu dzieje.  Nie mamy nad tym żadnej kontroli. I tu nasuwa się pytanie: „Czy coś takiego jak <<niemyślenie>> w ogóle istnieje?”.

Kto tu dowodzi?

Przecież już sama próba niemyślenia np. o czymś, co jest dla nas trudne, powoduje, że generujemy tych myśli jeszcze więcej i więcej… No i przepadamy zupełnie. Dotyka nas, jak to ładnie ujęła Katarzyna Grządka w książce Trening w rytmie slow, „obecna nieobecność”. Stajemy się „nieobecni” w pracy, w domu, a nawet podczas treningu. Nieobecni również dla naszych bliskich, czy też dla siebie. Stajemy się naszymi myślami. To one teraz dowodzą, pożerając naszą energię. To one pchają nas w ramiona marazmu albo sprawiają, że rzucamy się w wir ćwiczeń, które wyniszczają nasz organizm. A wszystko np. przez to, że nie jesteśmy „fit”.

Dla kogo ta książka?

Chociaż w tej publikacji znajdują się rozdziały czy wątki szczególnie bliskie kobietom, w mojej ocenie Trening w rytmie slow jest książką dla każdego. Dlaczego? Bo niemal każdy z nas ma tendencję do porównywania się, robienia czegoś ponad własne siły/możliwości, uciekania w świat myśli, czy świat social mediów. W swojej książce autorka przede wszystkim zaprasza nas do pracy nad akceptacją siebie oraz do wsłuchania się we własne potrzeby. Znajdujemy tutaj także zbiór propozycji zmian jakie każdy może/powinien wprowadzić w swoje życie, by przeżyć je z uważnością oraz w dobrej kondycji zarówno fizycznej jak i psychicznej. I co jest szczególnie nam bliskie, autorka odwołuje się do filozofii małych kroków (filozofii kaizen).

Odpoczynek

Książkę czyta się jednym tchem. Układ rozdziałów i podrozdziałów, ich długość, oraz stonowane kolory powodują, że podczas czytania odpoczywamy.  Natomiast opisy ćwiczeń oraz ich prezentacja na zdjęciach przez samą autorkę książki, sprawiają, że aż się chce wyciągnąć matę, by zacząć zmieniać swoje nawyki już od teraz.

Kilka kroków

Cieszę się, że książka autorki bloga treningnabosaka.pl trafiła w moje ręce. Filozofia życia Kasi Grządki jest mi bardzo bliska. Już kilka kroków za mną i jeszcze dużo kroków przede mną. Kaizen 🙂 A jak jest z waszą obecnością „tu i teraz”? I jak często uśmiechacie się do siebie?

Miłej lektury 🙂

 

Komentarze

komentarze

Comments are closed.