Curry z kukurydzą, czyli bez dokładki się nie obejdzie

Curry z kukurydzą, czyli bez dokładki się nie obejdzie

Curry z kukurydzą

 

Gotowanie curry z kukurydzą zaczynam zawsze od jednego składnika. Wymyślam sobie, co chciałbym zjeść, a potem szukam jakiegoś pomysłu, jak mógłbym to zjeść. Dzisiaj więc przepis na to, jak pysznie zjeść kukurydzę.

curry z kukurydzą

Co będzie potrzebne?

Trochę przypraw: kolendra (łyżeczka), imbir (pół łyżeczki), kurkuma (2 łyżeczki), słodka papryka (łyżeczka), chili w proszku (pół łyżeczki), kminek (pół łyżeczki), trawa cytrynowa (trzy łyżeczki).

A poza tym: kukurydza (dwie kolby), mleko kokosowe (puszka), olej (tyle, co na patelnię), puszka krojonych pomidorów, jedna świeża papryczka chili, czosnek (4 ząbki) i masło orzechowe (3-4 łyżki).

 

Co robimy?

Do garnka wlewamy trochę oleju. Po rozgrzaniu, wrzucamy pokrojone drobno czosnek i papryczkę chili, a po chwili wszystkie suche przyprawy i dokładnie ze sobą mieszamy. Po  około dwóch minutach do pachnących przypraw wlewamy puszkę mleczka kokosowego i gotujemy przez 20 minut na wolnym ogniu. Po tym czasie dolewamy puszkę krojonych pomidorów oraz masło orzechowe i gotujemy kolejne 10 minut.  Teraz musimy całość przetrzeć przez sito, tak żeby został nam klarowny sos. Do niego wrzucamy pokrojone w plastry dwie kolby kukurydzy i gotujemy kolejne 20 minut, aż będą miękkie.

Podczas, gdy kukurydza pięknie przechodzi zapachem i smakiem curry, my gotujemy w drugim garnku ryż.

Gdy już sos curry i ryż będą gotowe, nakładamy wszystko na talerze i rozpoczynamy ucztę 😉 Całość wystarczy na cztery dania lub na obiad/kolację dla dwóch osób plus dokładki (bo jest tak pyszne).

 

Smacznego 🙂

 

Komentarze

komentarze

Comments are closed.