Czeska lokomotywa biegowa

Czeska lokomotywa biegowa

Wyobraź sobie, że wybiegasz ze swoim psem. Pies cieszy się jak opętany, skacze, szczeka, bo wie, że to on się dziś wylata, (a ty będziesz co najwyżej niemiłosiernie zmęczony). I wyobraź sobie, że na drugi dzień, ten sam pies widzi ciebie wychodzącego na trening, jednak tym razem ucieka skowycząc, bo okazało się wczoraj, nie nadążył za tobą. To właśnie zdażyło się Emilowi Zatopkowi, czeskiemu mistrzowi biegania, wielokrotnemu rekordziście świata i mistrzowi Europy oraz jedynemu biegaczowi, któremu na jednych igrzyskach olimpijskich udało się…   Nie, nie udało się – on zdobył trzy złote medale w biegach na 5000, 10000 i maratonie.

 

W zbiorze reportaży sportowych Oty Pavla „Bajka o Rašce” ostatni tekst jest właśnie o Emilu Zatopku, czechosłowackim geniuszu biegania i tym, który wymyślił dla nas wszystkich interwały. Jest to tekst ostatni, ale wcale nie najmniej wartościowy. Powiem więcej, dla nas ludzi biegających jest to reportaż najważniejszy i od niego powinniśmy zaczynać czytać tę książkę.

Pavel ma specyficzny sposób pisania. Jego reportaże dalekie są od tego, co znamy. Jest w nich jakaś magia i pomieszanie świata rzeczywistego z fantastycznym. Dlatego kiedy czytam historię Zatopka, to tak jakbym czytał baśń o biednym chłopcu, który wbrew wszystkiemu postanowił być trochę lepszy od innych. I dlatego lubię wracać do historii Zatopka, bo w wymiarze sportowym jest ona bardzo budująca.

Oto Pavel „Bajka o Rašce”, Dowody na Istnienie, 2016

Komentarze

komentarze

Comments are closed.